Czas podróży - polskie morze zimą

Dodatki z lisiej lawendy

Warsztat na wagę złota

Dziś o trzech ważnych sprawach:

1. Plebiscyt Kobieta Przedsiębiorcza Województwa Łódzkiego 

Do odważnych świat należy, prawda? Może nie uwierzycie, ale jeszcze parę lat temu byłam chorobliwie nieśmiałą i niepewną siebie osobą. Do tego stopnia, że nie miałam odwagi sama zamówić pizzy przez telefon. ;) Hahaha, wiem, aż trudno w to uwierzyć.

Z powodu nieśmiałości ominęło mnie wiele ciekawych rzeczy - nie miałam odwagi, by pójść o ten symboliczny krok dalej. Teraz mi tej pewności siebie nie brakuje. :) Ad rem - przyjaciółka podesłała mi link z informacją o plebiscycie. Nie trzeba było długo czekać - wieczorem już tworzyłam swoje zgłoszenie.

Dlaczego zgłosiłam swój udział?

1. Lisie to wyjątkowe miejsce - niespotykane w woj. łódzkim, ba, niespotykane w Polsce, bo o ile plantacje lawendy w naszym kraju zdarzają się, to myślę, że na palcach jednej ręki udałoby się zliczyć te, które mają aż tyle roślin pod opieką.

2. Myślę, że jestem całkiem przedsiębiorczą kobietą. Rozkręcenie tak nietypowego biznesu to nie lada sztuka, a jeszcze większym wyzwaniem jest sprzedaż tego, co urosło na polu i wykorzystanie w 100% potencjału drzemiącego w lawendzie.

3. Mam dalszy plan na lawendowy rozwój - potrzebuję tylko wiatru w żaglach. :)

Jak mógłbyś/mogłabyś mi pomóc w dalszym rozwoju plantacji? 

Wystarczy, że wyślesz SMS na numer 72355 o treści PK.1

/koszt sms 2,46 zł z VAT, głosowanie trwa do 31.03.2015 do północy/

Fajnie byłoby zająć III miejsce w plebiscycie. :)

2. Postęp technologiczny dotarł na Lisie...

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że w zeszłym sezonie udało mi się sfotografować jakieś 10% moich prac. W dodatku nie wszystkie zdjęcia z tych paru procent nadawały się do publikacji. Dotarło też do mnie, że zdjęcia plenerowe są najczęściej wykonywane przez gości na Lisim, którzy na szczęście później podsyłają mi fotki. Przyszedł więc czas odkładania na lepszy sprzęt fotograficzny tak, by już ani deszczowa pogoda ani nocna pora nie przeszkodziły mi w wykonaniu fotografii lawendowego rękodzieła. :)

Jakiś czas temu przyjechał na Lisie Olympus Pen E-PL5 i jak na razie bardzo sobie chwalę współpracę z nim. Dodatkowo zakup aparatu zbiegł się z wymianą telefonu. Zarzekałam się, że nie będę mieć telefonu z ekranem dotykowym. Cóż, nawet krowa zmienia zdanie. ;) Od piątku uczę się jego obsługi. Przyznam się, że przy pierwszych rozmowach biegłam do Rafała: - Rafał, Rafał, odbierz mi telefon!

Plus tego szalejącego postępu technologicznego jest taki, że założyłam konto na Instagramie, który już zdążył mnie totalnie pochłonąć. Zachęcam więc Was do obserwowania naszej codzienności! :)

/po kliknięciu na foto poniżej przeniesiecie się na nasze konto/

3. Konsekwentnie MNIEJ czyli nowy wygląd strony www

Wczorajszy wieczór spędziłam na tworzeniu nowego wyglądu strony naszej plantacji. Chciałam, żeby było prosto, przejrzyście i spójnie z wyglądem bloga. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

Co sądzicie o zmianach? :) 

KLIK

Share this:

About the author / Hania

Hania

Hania

Prowadzę plantację lawendy i opisuję swoje doświadczenia z nią związane na tym blogu. Ciebie, Czytelniku, zapraszam w podróż po moich zmaganiach z kapryśną pogodą i uprawą roślin w zgodzie z naturą.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

DMC Firewall is a Joomla Security extension!