Sklepik na FB

Spacer wśród lawend

Czas podróży - polskie morze zimą

Dziś o tym, jak Lis poradził sobie w występie na żywo w telewizji śniadaniowej. 
A poradził sobie całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że kiedyś cierpiał na chorobliwą nieśmiałość!

Latem zaproszono mnie do udziału w programie Pytanie na śniadanie. Obaw co do występu miałam co niemiara. A jak zacznę się jąkać? A co jeśli nie będę znać odpowiedzi na zadane pytania i palnę coś głupiego? A jak mnie najzwyczajniej w świecie zatka i nic nie powiem? - chodziłam po domu, snując czarne scenariusze. Oczami wyobraźni już widziałam, jak stoję przed kamerą i nic, żadnego zdania nie umiem sklecić. Moje oczy robią się coraz większe i po minucie trwającej niczym cała wieczność uciekam ze studia nagraniowego... Taką wizję swojego występu miałam. ;)

Natomiast Rafał podszedł bardzo rzeczowo do sprawy - nie chcesz zobaczyć studia? wejść do gmachu telewizji? poznać, jak od kulis powstaje program?
Chciałam. Bardzo chciałam! 
To właśnie uprawa lawendy otwiera przede mną coraz to nowe drzwi, które pewnie nigdy by się nawet nie uchyliły, gdyby nie ta, z dzisiejszej perspektywy, nieco szalona decyzja o założeniu plantacji. Z okazji trzeba korzystać, chwytać chwilę, bo może już się nigdy nie powtórzyć. Brzmi jak banał, wiem, ale sama prawda.
Dzięki pełnej przekąsu ocenie sytuacji przez męża - Hania, kto jak kto, ale Ty o Lisim i lawendzie możesz gadać godzinami... - podjęłam decyzję, że jedziemy na wycieczkę do stolicy tym razem do gmachu TVP 2.

Rano w hotelu włączyłam telewizor i, nomen omen, przy śniadaniu oglądałam program, w którym za chwilę miałam sama się pojawić i to właśnie ten czas oczekiwania na wejście na antenę był najbardziej stresujący. Gdy już stanęłam przy stoliku eksperckim przed kamerami stres odpłynął. Poczułam się jak pomysłowy Dobromir - ale zabawa, to się dzieje naprawdę! 
Niecałe sześć minut na wizji zleciało w oka mgnieniu, a ja ogromnie cieszę się, że w sierpniu mogłam odhaczyć w swoim zeszyciki kolejną pozycję na liście rzeczy do zrobienia przed 30-tką.

MIŁEGO OGLĄDANIA!
KLIK
 
FAKTY I MITY NA TEMAT LAWENDY

Share this:

About the author / Hania

Hania

Hania

Prowadzę plantację lawendy i opisuję swoje doświadczenia z nią związane na tym blogu. Ciebie, Czytelniku, zapraszam w podróż po moich zmaganiach z kapryśną pogodą i uprawą roślin w zgodzie z naturą.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd